Mączyński Ryszard
Ryszard Mączyński, Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, Warszawa 1994, ss. 40, il. 24 (wyd.: Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. A. Zelwerowicza) (toż w języku angielskim, pt.: The Aleksander Zelwerowicz State Warsaw Academy of Drama, przekład: D. Staniewska, Warszawa 1994, ss. 40, il. 24)
Publikacja poświęcona jest – mającej chlubne tradycje i doniosłe zasługi – warszawskiej uczelni kształcącej ludzi teatru i filmu – Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. Zaprezentowano historyczny jej rodowód pośród stołecznych placówek mających kształcić artystów zawodowo występujących na scenie, począwszy od pierwszej uczelni tego typu, którą otworzył w 1811 roku Wojciech Bogusławski, po bezpośredniego poprzednika obecnej, czyli stworzony w 1932 roku staraniem Aleksandra Zelwerowicza i Leona Schillera Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej. Szerokie omówienie zyskała pół wieku licząca działalność Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, ukonstytuowanej ostatecznie po zakończeniu działań wojennych w 1946 roku. Ukazano rozwój uczelni na tle przemian politycznych w Polsce, scharakteryzowano działalność osób mających przemożny na nią wpływ (takich jak: Aleksander Zelwerowicz, Leon Schiller, Jan Kreczmar, Jan Łomnicki, Andrzej Łapicki czy Jan Englert), zaprezentowano poszczególne wydziały: Wydział Aktorski, Wydział Reżyserii, Wydział Wiedzy o Teatrze, Wydział Sztuki Lalkarskiej oraz Podyplomowe Studium Wymowy. Wiele uwagi poświęcono również siedzibie uczelni przy ulicy Miodowej w Warszawie: pałacowi Collegium Nobilium, który – przez zbieg okoliczności – ma zapisaną osobną kartę w dziejach polskiego teatru. W czasach stanisławowskich tam właśnie odbywały się zainicjowane przez pijara Stanisława Konarskiego szkolne spektakle teatralne, mające wśród widzów (a rodziców oddawanej na naukę do konwiktu dobrze urodzonej młodzieży) umacniać „ducha obywatelstwa, miłości ojczyzny i czystego patriotyzmu”.
Ryszard Mączyński, Pijarski pałac Collegium Nobilium w Warszawie, Warszawa 1996 (Wydawnictwo UNO), ss. 126, il. 38
Książka stanowi monografię jednej – ale za to bardzo ważnej w dziejach polskiej architektury i w dziejach polskiej kultury – budowli: warszawskiego pałacu Collegium Nobilium. Gmach ów stał się siedzibą założonej przez Stanisława Konarskiego w 1740 roku nowoczesnej uczelni z internatem, przeznaczonej do edukacji i wychowania dobrze urodzonej młodzieży. Przyświecająca pijarowi idea miała osiągnąć szczytny cel – to właśnie absolwenci tego konwiktu, wszechstronnie wykształceni, wychowani w duchu patriotycznym i w poczuciu obywatelskiego obowiązku – winni w przyszłości zajmować najwyższe urzędy i odpowiedzialnie kierować Rzeczpospolitą. Bogaty program funkcjonalny siedziby konwiktu (obejmujący pokoje mieszkalne i pracownie naukowe, kaplicę konwiktową i salę teatralną, tudzież całe zaplecze gospodarcze) miał ująć w zaprojektowanej przez siebie budowli architekt Jakub Fontana. Choć między projektem (znanym z opublikowanych rycin) a realizacją zaszły znaczne zmiany, to nader sprawnie wywiązał się on z powierzonego zadania. W latach 1743-1754 wystawił przy ulicy Miodowej okazały barokowy pałac, umiejętnie radząc sobie z trudnościami (zwłaszcza sprzecznością między nadto skromną działką, jaką dysponowali pijarzy, a rozmaitością pomieszczeń, które należało w nim uwzględnić). Stworzył dla konwiktu budowlę stanowiącą ostatnie ogniowo rozwojowe założeń rezydencjonalnych entre cour et jardin, będącą już w istocie zaprzeczeniem tego schematu kompozycyjnego, gdyż powstał pałac miejski, dosunięty do linii zabudowy ulicy. Śmiało rzec można, iż zaprojektował najnowocześniejszy gmach konwiktowy w osiemnastowiecznej Europie. Dzieło Fontany sfinalizował Stanisław Zawadzki, opracowując w latach 1783-1785 klasycystyczną fasadę pałacu. Dziś popijarski gmach stanowi siedzibę Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza.
Ryszard Mączyński, Ulice Nowego Miasta, Warszawa 1998 (Wydawnictwo Veda), ss. 304, il. 141
Książka – opublikowana w serii „Ulice mojego miasta” – została poświęcona urbanistyce i architekturze warszawskiego Nowego Miasta. Nowa Warszawa – niegdyś samodzielny organizm miejski – stanowi dziś fragment odbudowanej po zniszczeniach II wojny światowej warszawskiej Starówki, wpisanej w 1980 roku na Listę Światowego dziedzictwa Kulturalnego i Naturalnego UNESCO. Obejmuje obszar rozciągający się – mówiąc obrazowo – pomiędzy Barbakanem a Cytadelą, od wschodu ograniczony brzegiem Wisły, od zachodu – traktem: Freta-Zakroczymska. Każda z ulic na tym terenie zyskała szerokie omówienie: podano jej obecny i dawny przebieg, pochodzenie nazwy, nakreślono okoliczności powstania, wskazano pełnione funkcje: komunikacyjne, handlowe, mieszkalne, opisano dzieje i charakterystyczne cechy zabudowy, wymieniono znaczące gmachy, zarówno te, które można oglądać dziś, jak i te, które znikły przed półwieczem. Następnie wedle porządku numerów zostały przedstawione istniejące obecnie przy danej ulicy zabytkowe kościoły, pałace, kamienice, pomniki. Każda z tych budowli zyskała opracowanie dwustopniowe. Najpierw podane zostały informacje o charakterze podstawowym tyczące dziejów i formy architektonicznej, następnie zaś wiadomości dopełniające o charakterze nader rozmaitym (od rozważań historycznych czy artystycznych aż po przytoczenie pamiętnikarskiej anegdoty). W przypadku budowli sakralnych omówienie zyskały także wybrane, najciekawsze pod względem artystycznym elementy wyposażenia świątyń. Książkę dopełnia bogaty zestaw ilustracji ukazujących przeszły i obecny stan zabytków, a także obszerne zestawienie bibliograficzne. Publikacja stanowi szerokie i rzeczowe kompendium wiedzy na temat zabytków Nowego Miasta Warszawy.
Ryszard Mączyński, Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, Warszawa 1999, ss. 48, il. 28 (wyd.: Akademia Teatralna im. A. Zelwerowicza) (toż w języku angielskim, pt.: Aleksander Zelwerowicz Academy of Drama in Warsaw, przekład: D. Staniewska, Warszawa 1999, ss. 48, il. 28)
Publikacja stanowi zmienione, poszerzone i uaktualnione wydanie tomu zatytułowanego Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. W stosunku do pierwszej edycji całkowitemu przeobrażeniu uległa szata graficzna – pojawiała się zarówno nowa okładka, jak też nowy zestaw ilustracji. Cała książka otrzymała również nowy tytuł, gdyż ustawą sejmową z 1996 roku i sama uczelnia zyskała nową nazwę: Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza. Istotnie poszerzony został rozdział na temat szkolnej sceny – Teatru Collegium Nobilium, który wzniesiony w latach 1989-1999, odtwarza bryłę oficyny dawnego teatru konwiktowego, wystawionego przez pijarów w latach 1743-1750. Nie uległa natomiast zmianie konkluzja zasadniczych rozważań na temat zasłużonej uczelni: „Śledząc dzieje warszawskiej Akademii Teatralnej łatwo zauważyć ciągłe dążenie do doskonalenia sposobów edukacji i ciągłe poszukiwanie najwłaściwszych metod nauczania, w upartym dialogu ze współczesnością, wobec konieczności nieustannego udzielania odpowiedzi na kolejne wyzwania, nie tylko w sferze sztuki, ale i samej techniki przekazu nowych mediów. Dostrzec można również wahania: pomiędzy izolacją uczelni a jej związkami z teatrem, bo te niezależnie od teoretycznych postulatów i deklaracji są nieuniknione, pomiędzy wąską specjalizacją czy praktyczną sprawnością a szeroką, teoretyczną wiedzą interdyscyplinarną. Nie ma bowiem gotowych wzorców w tak delikatnej materii jaką jest sztuka, trzeba je wypracowywać metodą empiryczną, odnosząc i zasłużone zwycięstwa, i nieuniknione porażki. O edukacyjnych sukcesach placówki najlepiej wszakże świadczą jej tak liczni, wybitni wychowankowie”.
Ryszard Mączyński, Nowożytne konfesje polskie. Artystyczne fory gloryfikacji grobów świętych i błogosławionych w dawnej Rzeczypospolitej, Toruń 2003 (Wydawnictwo UMK), ss. 720, il. 199
Książka poświęcona została problematyce tworzenia konfesji, czyli specjalnego rodzaju ołtarzy, które niezależnie od pełnienia swych podstawowych, liturgicznych funkcji stanowiły zarazem grobowce, kryjące cielesne szczątki świętego lub błogosławionego. Jest pionierską w literaturze naukowej próbą opisu tego fenomenu, mającego wprawdzie swe źródła w okresie wczesnochrześcijańskim, ugruntowanego w średniowieczu, lecz z nową siłą odrodzonego w dobie kontrreformacji. Zmierza do ujawnienia zasadniczych trendów ewolucyjnych, odczytania – w obrębie przyjętych podziałów typologicznych – dynamiki zjawiska, od jego powstania, poprzez apogeum, po zanik. Rozpatrywanie dzieł polskich na szerokim tle porównawczym innych katolickich krajów Europy pozwoliło z jednej strony wskazać źródła inspiracji niektórych realizacji, z drugiej – umożliwiło wyodrębnienie oryginalnych rozwiązań rodzimych. Konstrukcja dysertacji została pomyślana jako rozważania nad poszczególnymi członami konfesji: od tego, co stanowiło jej niezbywalne centrum – relikwii, poprzez formy i funkcje relikwiarzy, tradycje prezentowania kultowego wizerunku świętego, kształty i lokalizacje ołtarzy-grobowców, a na wątkach ideowych, jakie się w tego rodzaju mauzoleach pojawiały, skończywszy. Tekst rozprawy dopełnia obszerny wybór ilustracji oraz liczący ponad 100 pozycji katalog odnalezionych na terenie dawnej Rzeczypospolitej (w jej granicach z 1772 roku) sanktuariów z „całymi ciałami” świętych. Książka odkrywa zapoznany, a nader istotny aspekt potrydenckiej religijności i sarmackiej kultury czasów nowożytnych, uświadamiając, iż konfesje głównych narodowych patronów: gnieźnieńska św. Wojciecha czy krakowska św. Stanisława, nie były odosobnione wśród innych obiektów o podobnym charakterze.
Ryszard Mączyński, Kościół św. Benona w Warszawie. Nieznane karty z dziejów Bractwa Niemieckiego, zakonu redemptorystów i początków stołecznego przemysłu, Toruń 2008 (Wydawnictwo Naukowe UMK), ss. 343, il. 114
Książka stanowi pierwszą monografię warszawskiego kościoła św. Benona, wzniesionego w połowie XVII wieku przez Bractwo Niemieckie. Udało się niej nie tylko określić czas powstania zabytku i jego domniemanych twórców, lecz także wykazać – czego dotąd zupełnie nie dostrzegano – wysoką wartość artystyczną, nowatorstwo zastosowanych w niej rozwiązań, mających niemały wpływ na rozwój polskiej architektury nowożytnej. Publikacja dalece wykracza poza typowy sposób ujęcia obiektu sakralnego, gdyż świątynia miała wyjątkowo bogatą historię. Pierwotnie należała do działającej w stolicy konfraterni, skupiającej wszelkich imigrantów katolickiego wyznania. Organiacja ta rozwinęła szeroką działalność charytatywną, utrzymywała szpital, sierociniec, szkołę, a jej członkowie ofiarnie opiekowali się chorymi podczas nawiedzających miasto epidemii. W 2 połowie XVIII stulecia kościół przekazany został redemptorystom, dążącym do odnowy wiary w libertyńskim Wieku Oświecenia. Tu właśnie kazania wygłaszał Klemens Hofbauer, uznany później świętym (i zarazem patronem Warszawy). Ale nie tylko religijny charakter miały prace zakonników, gdyż podjęli oni trud wychowywania i nauczania chłopców i dziewcząt spośród najuboższych warstw ludności. Na początku XIX wieku zmieniło się przeznaczenie kościoła, pomieszczono w nim zakłady wytwórcze branży metalowej – najpierw Samuela Gerlacha, następnie Augusta Kobylańskiego, wreszcie Wojciecha Bieńkowskiego i jego synów – a mury dawnej świątyni były świadkiem narodzin i rozwoju warszawskiego przemysłu. Zburzony w 1944 roku jeszcze jako fabryka, został odbudowany po II wojnie światowej już jako kościół, zyskując częściowo nowe, częściowo zabytkowe wyposażenie, o które zadbali księża redemptoryści, którzy na powrót stali się gospodarzami przybytku św. Benona. Zestawienie tych faktów uświadamia, jak doniosłą rolę ta niewielka świątynia odegrała w dziejach Warszawy.
Ryszard Mączyński, Zespoły architektoniczne Collegium Regium i Collegium Nobilium warszawskich pijarów 1642-1834, Warszawa 2009 (Wydawnictwo Neriton), ss. 451, il. 205
Książka jest wyczerpującą – bogato ilustrowaną, opartą na podbudowie źródeł pisanych i ikonograficznych – monografią stołecznych budowli zakonu pijarów, które wchodziły w skład odrębnych, ukształtowanych w procesie historycznym konwentów: Collegium Regium, ufundowanego w 1642 roku przez króla Władysława IV, oraz Collegium Nobilium, założonego w 1740 roku przez pijara Stanisława Konarskiego. Spośród kilkudziesięciu obiektów (kościół, kaplice, pałace, kamienice, budynki klasztorne i szkolne, sale biblioteczne i teatralne, oficyny gospodarcze, cegielnie etc.) tylko nieliczne przetrwały do obecnych czasów. Integralny zatem człon rozprawy stanowi ponad pięćdziesiąt autorskich rysunkowych rekonstrukcji. W oparciu o szeroką podstawę źródłową przekazów pisanych i ikonograficznych nie tylko odtworzono pierwotną formę pijarskich gmachów, lecz także ujawniono przeznaczenie poszczególnych budowli, określono czas ich powstania oraz wskazano twórców. Podjęto również szersze zadania interpretacyjne: analizę wzajemnych zależności form i funkcji, rozważania nad treściami ideowymi, poszukiwanie genezy rozwiązań przestrzennych i wzorów dekoracyjnych. Przywołany kontekst porównawczy sztuki polskiej i europejskiej pozwolił na określenie stopnia oryginalności najbardziej wartościowych artystycznie obiektów, dał też asumpt do refleksji nad zasięgiem ich oddziaływania na architekturę warszawską i szerzej – polską, a także zakonną Scholarum Piarum. Badania naukowe w dziedzinie humanistyki z reguły mają czysto teoretyczny wymiar i wyłącznie poznawcze cele sobie stawiają. W tym jednak przypadku doniosłość prowadzonych przez wiele lat dociekań – których podsumowanie stanowi niniejsza książka – znalazła odzwierciedlenie praktyczne. Dzięki ustaleniom poczynionym nad dawnym konwiktem pijarskim Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie (zajmująca obecnie ów pałac), mogła w latach 1986-1999 dokonać rekonstrukcji gmachu Teatru Collegium Nobilium, sceny służącej dziś wszechstronnej edukacji młodych adeptów sztuki aktorskiej i reżyserskiej.
Ryszard Mączyński, Blaski złotniczego kunsztu. Studia z dziejów rzemiosła artystycznego XVII i XVIII wieku, Toruń 2010 (Wydawnictwo Naukowe UMK), ss. 356, il. 116
Książka zawiera pięć studiów, z których każde poświęcone zostało odrębnemu dziełu lub grupie dzieł sztuki złotniczej. Prace owe, sporządzone ze złota, srebra lub złoconego mosiądzu, posiadają dziś dużą wartość artystyczną i historyczną. Zarówno aplikacje obrazu Matki Boskiej z Dzieciątkiem z kościoła w Luborzycy, wotum z kościoła w Rokitnie przedstawiające skarpę warszawską w czasach saskich, bogato zdobione polskie dary dla katedry św. Wita w Pradze, jak też grupa klasycystycznych monstrancji pochodzących z warsztatu Tobiasza Hoffstaedtera, stanowią nader interesujący i wartościowy materiał do badań naukowych. Ich celem jest nie tylko opis formalny zabytku, ustalenie czasu jego powstania, wskazanie osoby autora i ewentualnie określenie okoliczności fundacji, choć i te, najbardziej fundamentalne kwestie dociekań są niebagatelne. Równie istotny jest także społeczny kontekst powstania złotniczego dzieła, zwłaszcza przekaz treściowy, jaki miało ono zawierać w sobie i głosić współczesnym oraz potomnym. Bogactwo problematyki, jaką niesie ze sobą skromne na pozór dzieło złotnicze, nie pozwala ograniczać się do badań z zakresu „czystej” historii sztuki, lecz niejednokrotnie każe odwoływać się do zagadnień z zakresu historii politycznej, gospodarczej i społecznej, z zakresu także historii kultury materialnej, a niekiedy również do którejś z dziedzin szczegółowych, jaką jest choćby varsavianistyka. Wszystko to sprawia, iż rozważania nad dziełami sztuki złotniczej – pomijając już sam fakt obcowania z artystycznymi dokonaniami najwyższej próby – stają się tak niezwykle intrygujące. Publikowane w niniejszym tomie studia mogą zarazem stanowić przykład różnorodności poszukiwań badawczych w tym zakresie.
Ryszard Mączyński, Kościół w Krzyżanowicach. Fundacja Hugona Kołłątaja, Toruń 2011 (Wydawnictwo Naukowe UMK), ss. 236, il. 52
Książka jest pierwszą monografią kościoła parafialnego w Krzyżanowicach pod Pińczowem, stanowiącego jedno z najwybitniejszych osiągnięć klasycystycznej architektury sakralnej czasów Stanisława Augusta. Odnaleziona dokumentacja archiwalna umożliwiła wnikliwe przedstawienie dziejów budowy świątyni, powstałej w latach 1786-1789, jako twórcza adaptacja murów istniejącego na tym miejscu kościoła zakonu norbertanów (z 2 połowy XIII wieku). Pozwoliła także ujawnić osoby zaangażowane w to przedsięwzięcie, począwszy od fundatora – zarazem krzyżanowickiego plebana – Hugona Kołłątaja, poprzez nadzorującego budowę wikarego Ludwika Machacewicza, po głównych fachowców określonych specjalności: murarza Stanisława Bagińskiego, rzeźbiarza Ignacego Baranowskiego, a na zwykłych robotnikach skończywszy. Źródła nie podają natomiast nazwiska autora projektu świątyni (gotowego już w roku 1784), na podstawie wszakże analizy formalnej (zwłaszcza bliskich analogii do kaplicy koszar Artylerii Koronnej w Warszawie) można wskazać – Stanisława Zawadzkiego, jednego z najzdolniejszych architektów doby klasycyzmu. Krzyżanowicki kościół cechuje się prostotą i wysmakowaniem. Zaproponowano w nim wiele nowatorskich rozwiązań: chór muzyczny zlokalizowany w osobnym pomieszczeniu poza ołtarzem głównym, odznaczające się surowością trzy ołtarze i nietypową kazalnicę-katedrę. Obrazy ołtarzowe – pędzla Franciszka Smuglewicza, znakomitego malarza z czasów stanisławowskich – przedstawiają trzy sfery działania „Boga w Trójcy Świętej Jedynego”, jako: tworzącego, nauczającego i nagradzającego. Przekaz treściowy doskonale wyrażał ideały rodzącego się katolickiego oświecenia, próbującego pogłębiać świadomość wiernych i reformować praktyki religijne, przeciwstawiając się tradycjom sarmackiej dewocji. Krzyżanowicki zabytek był dotąd niedoceniany, gdyż nie został rozpoznany właśnie jako rozwiązanie modelowe, będące efektem współpracy plebana, architekta i malarza – trojga przyjaciół, którzy poznali się w Rzymie i umiłowali sztukę starożytną jako nieprześcigniony wzór artystycznej doskonałości.
Ryszard Mączyński, Konterfekty zwielokrotnione. Rozważania nad wizerunkami pijara Stanisława Konarskiego, Toruń 2014 (Wydawnictwo Naukowe UMK), ss. 349, il. 114
W książce zaprezentowano portrety Stanisława Konarskiego, zakonnika pijara, znaczącego statysty XVIII stulecia. Ze względu na swe zasługi bywał on w ciągu minionych 250 lat niejednokrotnie uwieczniany z wykorzystaniem technik: rysunkowych, malarskich, graficznych czy rzeźbiarskich. Nigdy dotąd nie próbowano jednak zebrać tych podobizn i przebadać jako określonego zbioru. Obfitość konterfektów powinna umożliwiać poznanie wizerunku duchownego, ale wraz z narastającą liczbą przedstawień obraz jego fizjonomii i sylwetki zdaje się zacierać. Zamiast przybliżenia, raczej się oddala, pozostawiając rozmaite wątpliwości. Cel podejmowanych badań był więc następujący: zgromadzić jak najszerszy zasób zachowanych portretów Konarskiego, następnie poddać je analizie, pozwalającej wskazać dzieła oryginalne, pierwsze, które powstały za jego życia lub krótko po śmierci, a tworzone były przez artystów, mających okazję poznać go osobiście. To właśnie te prace winny stanowić podstawę do refleksji nad rzeczywistym wyglądem pijara, przy niezbędnym w tym przypadku uwzględnieniu rozmaitych konwencji portretowych, wykazujących niekiedy skrajnie odmienne dążenia, w kierunku bądź to weryzmu, bądź to idealizacji modela. Natomiast wszystkie późniejsze podobizny Konarskiego, których autorzy mogli polegać już wyłącznie na konterfektach pozostawionych przez poprzedników, należało rozważyć właśnie jako problem naśladowania określonych wzorów, dróg ich przejmowania i sposobów powielania. Wzorów odtwarzanych ze zróżnicowaną wnikliwością i z różnym stopniem artystycznych uzdolnień, co niejednokrotnie prowadziło do coraz większych uogólnień, przekształcających portret indywidualny w wyzbyty wierności i dosłowności wizerunek „uniwersalny” – zakonnika doskonałego, pełnego wiary i wiedzy, ucieleśniającego najwyższe wartości.
Ryszard Mączyński, Cech mosiężników warszawskich w czasach Oświecenia, Toruń 2015 (Wydawnictwo Naukowe UMK), ss. 168, il. 34
Książka omawia dzieje stołecznego cechu mosiężników w czasach panowania Stanisława Augusta. Powołanie korporacji wiązało się z sytuacją gospodarczą Rzeczypospolitej po pierwszym rozbiorze, kiedy niezwykła koniunktura Warszawy wyróżniała ją na tle stagnacji panującej w innych miastach, a chłonnego lokalnego rynku nie był już w stanie zaspokoić import wyrobów gotowych. Szczególną uwagę poświęcono czterem zasadniczym zagadnieniom. Pierwsze dotyczy uformowania się w 2 połowie XVIII wieku środowiska rzemieślników tej branży, stworzonego przez migrację z innych regionów Polski (szczególnie z Gdańska) oraz imigrację z krajów ościennych (zwłaszcza z Austrii i Niemiec). Celem drugiego stało się scharakteryzowanie rozległej palety wytwarzanych przez stołecznych mosiężników produktów, od najprostszych i powszednich (jak guziki do wojskowych mundurów), po dzieła niepowtarzalne, odznaczające się wysoką klasą artystyczną (jak kościelne naczynia liturgiczne); tylko niekiedy owe wyroby udaje się dziś przypisać konkretnym mistrzom. Zagadnienie trzecie – stanowiące najważniejszy aspekt publikowanej książki – omawia powołanie w Warszawie w 1789 roku cechu mosiężniczego, mającego skupić i skonsolidować przedstawicieli tego zawodu, określić prawa i zasady postępowania, a zatem stworzyć dogodne ramy organizacyjne dla jego wykonywania. Te reguły zawierał ułożony statut, zatwierdzony podpisami króla Stanisława Augusta i kanclerza Jacka Małachowskiego. Ów dokument – szczęśliwie ocalały do obecnych czasów, zdeponowany w Muzeum Rzemiosł Artystycznych i Precyzyjnych w Warszawie – nie tylko został poddany stosownej analizie i interpretacji, co stanowi czwarte spośród podjętych w książce zadań badawczych, lecz także zamieszczono go w pełnym brzmieniu w aneksie dopełniającym rozprawę.
Ryszard Mączyński, Muzyka i teatr. W kręgu kultury zakonnej Warszawy XVII-XIX wieku, Toruń 2018 (Wydawnictwo Naukowe UMK), ss. 441, il. 79
Książka po raz pierwszy gromadzi wiedzę o kulturotwórczych poczynaniach dwóch zakonów prowadzących w Warszawie działalność edukacyjną: pijarów i redemptorystów. Wydobywa z całkowitego niebytu zjawiska jakże intrygujące i bogate, bez których uwzględnienia panorama życia artystycznego stolicy w wiekach XVII, XVIII i XIX musi pozostawać dalece zafałszowana. Muzyka prezentowana w ich świątyniach, oparta na repertuarze kompozytorów rodzimych (Stachowicz, Caspar, Elsner, Krogulski) i europejskich (Haydn, Mozart, Beethoven), była grywana niemal w momencie jej zaistnienia, kiedy była modna, oryginalna i pożądana przez słuchaczy. Coroczna w pijarskim konwikcie Collegium Nobilium prezentacja spektakli teatralnych, opartych na doborowym, nowoczesnym repertuarze pisarzy francuskich (Corneille, Molière, Racine i Voltaire) i rodzimych (Konarski, Wiśniewski) umożliwiała zapoznanie publiczności z najcelniejszymi dziełami europejskiej dramaturgii. W ten sposób kształtowano smak i gust odbiorców, a ich grono było szerokie, gdyż pijarzy zwracali się do sfer arystokratyczno-szlacheckich, a redemptoryści do sfer mieszczańsko-plebejskich. Muzyczna i teatralna edukacja odbierana przez konwiktorów istotnie wpłynęła też na późniejsze losy wielu spośród nich. Jeden z recenzentów książki – prof. dr hab. Remigiusz Pośpiech z Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Wrocławskiego – nie wahał się w recenzji napisać: „Doskonała znajomość źródeł (z archiwów krajowych i zagranicznych) oraz krytyczna ich interpretacja, zawsze z odpowiednim naukowym dystansem, pozwala zaliczyć Autora do najwybitniejszych znawców środowisk zakonnych w dawnej Rzeczypospolitej oraz w okresie zaborów w odniesieniu do różnych aspektów ich kulturotwórczej działalności. Powyższą opinię potwierdza tom Muzyka i teatr. W kręgu kultury zakonnej Warszawy XVII-XIX wieku – synteza o charakterze interdyscyplinarnym, z szerokim wykorzystaniem bogatych i różnorodnych dokumentów, niezwykle rzetelna, świadcząca o wszechstronności i erudycji Autora, o jego fachowym i dojrzałym warsztacie naukowym, napisana piękną, literacką polszczyzną, w sposób przystępny dla szerokiego grona czytelników, a przy tym absolutnie kompetentny i profesjonalny”.





